Dzisiejszy post nie będzie kontynuacją moich ostatnich dwóch, gdyż chce się podzielić wrażeniami z filmu Maleficent, na który w końcu udałem się do kina.
Nie muszę tutaj opisywać filmu gdyż uważam że jest reklamowany i świeży więc każdy szybko może znaleźć informacje.
Niemniej jednak wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie, a Angelina Jolie wcielająca się w tytułową Diabolinę, świetnie odegrała tą rolę. Historia właśnie przedstawiona od strony Maleficent zaskoczyła mnie mocno, a chyba najbardziej moment w którym Aurore nie budzi pocałunek księcia tylko Diaboliny która okazała się dobra... Zupełnie burzy mój poprzedni pogląd na tą historię.
Polecam wszystkim! Film momentami bawi, ma nutkę mroku , dobrze skomponowaną muzykę i efekty specjalne .
A na zachętę piosenka z sondtracku Maleficent.
Lana Del Rey i Once Upon a Dream

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz