Podczas spacerów zawsze trafić muszę na coś związanego z tematem seksu. Nie było by w tym nic dziwnego gdyby działo się to od czasu do czasu a nie nagminnie nawet podczas wędrówek po lesie Kabackim. Nie dość że zastanawia mnie fakt jak niektórzy to mogą robić w lesie Kabackim gdzie kręci się masa ludzi, to jeszcze zostawianie opakowań po prezerwatywach... No cóż, widać dla niektórych seks w krzakach może jest super, ale jak dla mnie to już lekka przesada. To takich spraw polecam udawać się w bardziej ustronne miejsca a nie koło ścieżek leśnych...na drugi raz miewam nadzieje ze nie będę świadkiem podobnych sytuacji
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz