Mówi się iż jeśli nie posiadasz konta na Facebooku to nie istniejesz dla świata, jeśli nie posiadasz konta na Instagramie to nic nie znaczysz.
Posiadam konta ale wcale nie czuję się przez to lepszy, można by powiedzieć, że moja przygoda z Facebookiem zaczęła się przypadkowo. Nie przywiązywałem nigdy do niego szczególnej wagi, nie zależało mi na lajkach i udostępnianiach treści. Niestety jak patrzę na większość ludzi, która pieje z zachwytu że ich zdjęcie ma tyle lajków czy komentarzy to po prostu żal się robi. Jak trzeba być niedowartościowanym by liczyć lajki na fajsie czy też instagramie.
Jeszcze bardziej denerwujące są bezsensowne prowadzone rozmowy pod wrzuconymi zdjęciami, filmami czy też komentarzami. Zawsze odnoszę wrażenie iż jest to forma popisu przede swoimi znajomymi. Jaki to ja jestem cool. Co ja nie umiem, jak ja nie wyglądam. Normalnie niektórzy się zesrają z tego powodu.
Głębokie wyrazy współczucia, gdyż tacy ludzie jak dla mnie są zagubieni i niedowartościowani.
Sam też udostępniam, zdażyło mi się komentować pod zdjęciami, ale na miłość boską nie na każdym kroku czy u każdego...
Jednak opinie na ten temat każdy może mieć inną, niektórym jednak przydałoby się leczenie bo to już pod chorobę podchodzi.
Tak swoją drogą czego się nie zrobi by zabłysnąć?
![]() |
| Shine |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz