Polecam ! :)

niedziela, 30 marca 2014

Time Change

Dziś w nocy zmieniliśmy czas z zimowego na letni, w końcu dzień dłuższy. Zastanawiam się co zaplanować sobie na kwiecień. Jakie priorytety ustawić. Nienawidzę spontanicznych ruchów. Co prawda od czasu do czasu jest to przyjemne ale tylko od wielkiego dzwonu...
 No i im cieplej tym więcej jazdy samochodem, czas przygotować auto i ruszać do celu!
Time Change

czwartek, 20 marca 2014

Elizabeth Bathory- Krawawa Hrabina

Dzisiaj powróciłem do książki, po którą sięgając nie przypuszczałem iż wciągnie mnie bardziej niż jakakolwiek inna. 
 "Pani na Czachticash" to opowieść o życiu Elżbiety Batory, węgierskiej księżnej zwanej krwawą hrabiną z Čachtic. W okół tej historycznej postaci powstało wiele legend. Jest ona do tej pory inspiracją w filmach, muzyce jak i grach komputerowych. Jej wątek pojawia się w moim ukochanym hack and slash Diablo II. 
 Sama książka z początku może wydać się nudna, jednak już po przeczytaniu kilku dziesięciu stron, akcja zaczyna nabierać tempa. Bardzo ciekawie opisane są sceny brutalnych mordów na dziewicach, których krew miała posłużyć hrabinę zatrzymać młodość. Nie chce rozwodzić się tutaj nad całą historią księżnej Batory, gdyż uważam że najlepszą formą poznania tej postaci i historii jej życia, jest przeczytanie tej że książki. 
 Dla mnie osobiście jest to jedna z moich ulubionych postaci. Dla większości jednak była to seryjna morderczyni bez skrupułów zabijająca kobiety,a mnie jej historia porusza i jej postawa wywołuje podziw. Mógłbym stwierdzić że kierowała się tym samym mottem co ja "Cel uświęca środki"
 Zachęcam was, bo jest warta przeczytania! :)

Wołowina-Beef

Dzisiejsza kolacja, mięso wołowe. Na obróbkę wybrałem sobie antrykot, idealny do smażenia. 

Antrykot i charakteryzuje się ciemnoczerwonym kolorem oraz średnią zawartością tłuszczy,  Doskonale nadaje się na steki, zrazy, medaliony.
 Osobiście preferuje średnio wysmażone, mało znam osób w swoim kręgu, które jadają ten rodzaj mięsa. Polecam w każdym razie bo nie dość że po odpowiednim przygotowaniu możemy otrzymać bardzo smaczny stek, to jeszcze dostarcza on dużo cennych składników.  Podchodziłem do wołowiny z dalekim dystansem do momentu gdzie wziąłem udział w badaniu rynku na jej jakość. Podawano mi dużo próbek steków, z różnym stopniem wysmażenia. Najbardziej właśnie jak już wspomniałem, stan pośredni mi pasuje gdyż uwielbiam lekko płynącą krew z mięska.  Nie sądziłem że uda mi się odzwierciedlić smak, ale jednak idąc na wyobraźnie doszło to do skutku. Przede wszystkim, o czym należy pamiętać iż nigdy nie należy tego mięsa przed smażeniem solić bo zrobi nam się twarde i nie będzie smaczne. Ja użyłem tylko i wyłącznie pieprzu czarnego i słodkiej papryki czerwonej. Z każdej strony obsmażyłem przez około dwie minuty po czym lekko obruszyłem solą. Tą czynność możemy zrobić dopiero przed końcem smażenia gdyż nasz stek nie zdąży wchłonąć soli,a co za tym idzie nie stwardnieje.  Po podaniu na talerzu najlepiej odczekać jeszcze z parę minut gdyż mięso przez samą temperaturę w środku będzie miało czas by dojść. Nie każdemu odpowiada ten smak i dość specyficzny zapach wołowiny ale ja się przekonałem. Niestety dużym minusem jest cena na rynku. Szczególnie tego sprowadzanego zza granicy. Mały procent mieszkańców naszego kraju decyduje się na spożycie wołowiny przez jej koszt i braku umiejętności jej odpowiedniej obróbki. Osobiście zamierzam dalej eksperymentować :)
Raw Beef
beef medium well-done
My Beef 





wtorek, 18 marca 2014

What wrong with me?

Inni chcą mnie kontrolować? Chcą tym mi pomóc? A co jest ze mną nie tak? Niech lepiej się trzymają z daleka ode mnie. 
 Wystarczy spojrzeć do czego doprowadziło mnie to co do tej pory zaplanowałem i planuję. Wszystko idzie z zgodnie z moimi planami tak jak chciałem, jedynie co to muszę nauczyć się być bardziej ostrożnym wobec innych.
 Zapamiętać należy by w swoim życiu, postępować zgodnie z wytycznymi, które sobie obraliśmy. Nikt za nas naszego życia nie przeżyje, nikt za nas nie umrze! Czasami zastanawiam się czy ludzie nie mają własnego życia, albo jest ono tak nudne, że muszą pchać się w prywatność innych swoimi butami... Ostatnie wydarzenia nauczyły mnie jednego, nie warto ufać ludziom, nie warto dzielić się z nimi niczym co wiąże się ze swoim prywatnym życiem. 
 Pasożyty to 50% społeczeństwa, kiedy widzą że innym się układa to potrafią zrobić wszystko by zaszkodzić takim jednostkom. Tylko po to bo ich życie jest puste, nudne i bez żadnych celów. 
 Najlepszą bronią na takich jest obojętność, to boli bardziej niż jakiekolwiek inne działania. 
 Jeśli chcą tobą manipulować to daj im odczuć iż się to udaje. Nie ma nic lepszego niż udawać debila i pociągać za sznurki tak by nikt się z takich osób nie zorientował. Jestem dumny z tych wszystkich lekcji jakie życie mi dało, bo dzięku temu mogę wykorzystać umiejętności, które nabyłem by zdobywać wszystko to co sobie zapragnę. 
 Najważniejsza jest wytrwałość!
Jarez Axmis
What wrong with me?

niedziela, 16 marca 2014

Pobre Diabla

Cóż by tu począć...po weekendzie znowu kolejny tydzień pracy i wyzwań. Mój genialny plan na dziś spalił na panewce! Nienawidzę jak nie jest po mojej myśli, jednak że nie zamierzam się poddawać i osiągnę założony cel na ten miesiąc. Niestety nie mogę powiedzieć co to, gdyż nie jest to nic co by dla innych miało jakąkolwiek wartość, najważniejsze bym ja miał satysfakcję. 
 Na dzisiejszy wieczór polecam piosenkę którą niektórzy zapewne znają a inni nie. Choć zazwyczaj mało kto słucha soundtracków z filmów i seriali. Dla mnie zawsze ona będzie przypominać mi nastoletni czas
 https://www.youtube.com/watch?v=sQasVtpT-hY

Od jutra więcej, więcej i jeszcze raz więcej działań.
Pozdrowienia :)

środa, 12 marca 2014

Dreams

Tytuł może dawać dwie opcję do wyboru, tym razem jednak biorę pod uwagę Sny. Zapewne każdemu się zdarzają, raz przyjemne raz nie. Nie uwierzę natomiast nigdy osobom, które twierdzą, że w życiu o niczym nie śniły. Na pewno śniły ale najwidoczniej nie zapamiętały snów. Ja wczorajszej nocy miałem pierwszy raz sen w którym śniłem, że zostałem wybudzony i miałem się szykować jak co dzień do swoich zajęć. Było to tak realne, że po przebudzeniu nie byłem w stanie dojść do myśli iż jedynie mi się to śniło i w rzeczywistości jestem jeszcze w łóżku.
 Czasami żałuję, że nie da się całkowicie kontrolować tego co nam się śni. Niektórzy uważają ten stan jako podróże ciała astralnego. Nie wszyscy zapewne się spotkali z tym terminem, jeśli jednak pierwszy raz słyszysz to pojęcie, to zachęcam zgłębić ten temat. Osobiście bardzo mnie to za interesowało, ale o tym kiedy indziej...

Mam tylko nadzieję że dzisiejszej nocy, spotkają mnie ciekawsze przygody w krainie snów :)
Dobranoc Wszystkim :)

poniedziałek, 10 marca 2014

Chainsaw

A takie tam :) Odpoczynek po pracy z ukochaną zabawką :]



Za każdym razem kiedy używam piły spalinowej, przypomina mi się kultowy horror Teksańska Masakra Piłą Mechaniczną. Uwielbiam całą tą trylogie i szczerze mówiąc nigdy ten filmy nie wywołał u mnie grozy, wręcz przeciwnie. Zawsze oglądałem go z satysfakcją i uśmiechem na twarzy. Możliwe, że nie tak powinien reagować widz, ale cóż? Zależy z kim się utożsamia odbiorca filmu. Ja w tym wypadku z głównym bohaterem Leatherface-m. Jednak zawsze zastanawia mnie jedno, biegając i cały czas z odpaloną piłą, czemu mu się nigdy benzyna nie kończy? :]