Tytuł może dawać dwie opcję do wyboru, tym razem jednak biorę pod uwagę Sny. Zapewne każdemu się zdarzają, raz przyjemne raz nie. Nie uwierzę natomiast nigdy osobom, które twierdzą, że w życiu o niczym nie śniły. Na pewno śniły ale najwidoczniej nie zapamiętały snów. Ja wczorajszej nocy miałem pierwszy raz sen w którym śniłem, że zostałem wybudzony i miałem się szykować jak co dzień do swoich zajęć. Było to tak realne, że po przebudzeniu nie byłem w stanie dojść do myśli iż jedynie mi się to śniło i w rzeczywistości jestem jeszcze w łóżku.
Czasami żałuję, że nie da się całkowicie kontrolować tego co nam się śni. Niektórzy uważają ten stan jako podróże ciała astralnego. Nie wszyscy zapewne się spotkali z tym terminem, jeśli jednak pierwszy raz słyszysz to pojęcie, to zachęcam zgłębić ten temat. Osobiście bardzo mnie to za interesowało, ale o tym kiedy indziej...
Mam tylko nadzieję że dzisiejszej nocy, spotkają mnie ciekawsze przygody w krainie snów :)
Dobranoc Wszystkim :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz